Tagi
Kontakt: muchika@gazeta.pl
RSS
wtorek, 27 września 2011

(Tytuł tego wpisu, trzeba przyznać, mam chwytliwy jak w jakimś SE :)

Zdarzyło się całkiem niedawno, że pewien gość - nazwijmy go... Pan Kimono - wracał z treningu. Pan Kimono do tego stopnia ograniczył swoje zainteresowania sportowe do sztuk walki, że nie zauważył footballowej fety w mieście. Ulice obstawione czarnymi z psami i pałami, a Pan Kimono pomyka pod stadionem z całym tym swoim ekwipunkiem: dzidy, kije, miecze...

pan kimono

wtorek, 20 września 2011

Poniższy obrazek miał być zupełnie o czymś innym, a jego bohaterka do ostatniej chwili nie spodziewała się, że wystąpi soute. Do momentu kiedy zobaczyłam, że Blox już nie poleca mnie do oglądania :(. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i podnieść statystyki chwytem starym jak świat - gołą babą :).

goła baba

Nie żeby nie było tu "głębszej głębi" :).

środa, 14 września 2011

Nie znoszę i się raczej do tego wędkowania nie przekonam. Widziałam szczupaka zdecydowanie za blisko. Na szczęście słabo się złapał i sam uciekł z haczyka, potelepał się trochę po łódce i wrócił do siebie. Żeby nie było - to nie ja mu zrobiłam kuku. Bałam się pewnie bardziej niż on sam. Cóż poradzę, że mam takie myśli: "A co jeśli on miał rodzinę, kredyt, albo dopiero zaczyna studia...". Z drugiej strony, to taki szczupak żyje 15- 20 lat - pewnie ma swoje różne sprawy i zobowiązania :).

szczupak

środa, 07 września 2011

Jerzy Jeż jeździ na desce, więc Jurek też poczuł się zobowiązany. Podobno jeździł kiedyś - no jakieś parę kilo temu. Na przekór niedowiarkom, postanowił wziąć udział w jakichś zawodach o puchar wójta, czy innego sołtysa. Nie wiem jak było naprawdę, ale mogło być tak:

jurek

Taki sukces na przekór.

(Pomysł na to, jak Jurek rozłożył rampę wymyśliła J. :)