Tagi
Kontakt: muchika@gazeta.pl
RSS
środa, 12 czerwca 2013

Można tak...

wlosy

Podobno nie jeden turysta przybywając do kraju nadwiślańskiego zdziwił się szczerze, że większość polek farbuje włosy. Skala tego zjawiska dla przybysza może być ponoć porażająca. Nie żebym była bez skazy. Mam za sobą parę lat przeróżnych odcieni brązów i młodzieńczych eksperymentów.

Jakoś tak wyszło, że od kiedy natura postanowiła naznaczyć mnie piętnem upływającego czasu znielubiłam fryzjerów. I nie dam sobie wcisnąć, że muszę być zafarbowana i młoda. Będę sobie taka, jaka jestem. Przecież nie stara, ale też nie dwudziestka.

Poczekam do czasu, w którym fakt farbowania siwizny stanie się na tyle oczywisty, że nie będzie to dla nikogo dziwnym. A jak już całkiem się zeszronię będę się z tym dumnie obnosić. Mam nadzieję, że doczekam :).

23:08, muchika
Link Komentarze (2) »