Tagi
Kontakt: muchika@gazeta.pl
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011

No trochę muszę popracować :P. Tak się jakoś zawsze dzieje, że jak relaks, to na całego, a jak robota, to na maksa :). Wszystkim, którzy tu czasem zaglądają obiecuję, że pamiętam o nich i zawsze coś podrzucę do obejrzenia.

Na początek cykliczny stworek, który promuje takie jedno wydarzenie ... powiedzmy, że edukacyjne. Mogłabym napisać, że kulturalne, ale nie ręczę, że oni się tam kulturalnie zachowują.

przy

W każdym razie, robię dużo rysunków i na pewno się nimi podzielę niedługo.

czwartek, 24 lutego 2011

Napiszę tylko tyle, że strasznie ciężkie te wygibasy. Więcej nie napiszę, bo nie mogę podnieść ręki.

yoga

Może starczy mi cierpliwości, żeby dojść do takiej wprawy:

 

Na razie, przynajmniej jedną z tych umiejętności mam opanowaną.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Tak natchniony, wrócił od fryzjera mój "osobisty".

fryzjer

Żeby nie było, to wrócił jednak z jakąś fryzurą :).

piątek, 18 lutego 2011

Pomyślałam, że spróbuję sił w czymś dłuższym niż trzy obrazki. Pierwszy obrazek za mną - zobaczymy kiedy mi się znudzi.

test

środa, 16 lutego 2011

Tak pewnie jest i w każdej innej dziedzinie. Dizajnerzy starają się być bardziej dizajnerscy, prostytutki prostsze, urzędnicy urzędowi, księża książęcy i tylko prawnicy jacyś tacy nieprawi.

...aż się Gombrowicz przypomina ;).

designerA tam w środku, pod ubrankiem zawsze siedzi taki zwyczajny człowiek, taki sam jak wszyscy inni. Tak sobie myślę, że im bardziej się ktoś stara "przyszpanić", to tym bardziej marszczą mu się palce pod prysznicem.

niedziela, 13 lutego 2011

Jak już musimy obchodzić te Walentynki, to polecam głębsze zastanowienie się nad tym, co naszej połówce sprawi przyjemność. Wyjdzie trochę ekologiczniej niż kolejny biały miś grający przeboje Eelvisa porzucony na śmietniku przy pierwszym spięciu. Zawsze trochę można zindywidualizować to komercyjne do bólu święto. Ja może poczekam na Noc Kupały i staropolskim zwyczajem, wśród pochodni będę się ganiać na golasa po starorzeczach :)

walentynki

Wszystkim zakochnym i nie zakochanym - miłości. miłości, miłości <3.........

środa, 09 lutego 2011

Jakoś dziwnie mi się robi jak na paczce kociego jedzenia czytam: perliczka, łosoś, jagnięcina, owoce morza, wołowina, kaczka itp. Zastanawiam się, kto wymyślił, że kot powinien jeść krowę? Nawet jeśli mu się wydaje, że jest tygrysem...

Jak wytłumaczyć kotu, że powinien jeść raczej to, co byłby w stanie sam upolować o_0 ????.

Jak nic z tego komiksu nie rozumiecie, to nie szkodzi, zależy mi głównie na tym, żeby zrozumiał kot :P. Niestety do dziś nie nauczył się czytać ...

zemsta tuńczyka...wygląda na to, że tylko ja jestem w stanie to zrozumieć. Powieszę sobie na lodówce i będę się patrzeć, jak przyjdzie mi ochota na krewetki, bo nie mam pojęcia, czy umiałabym je upolować.

niedziela, 06 lutego 2011

Było już całkiem nudno, więc teraz jest okazja pośmiać się z autorki i nieco zabawić. Jeśli ktoś chciałby się spróbować w eko gierki dla najmłodszych. Myślę, że dopiero za jakiś czas pojawią się tam gierki w stylu Mario Bros gdzie będą fajniejsze obrazki. Dobrej zabawy :).

 

czwartek, 03 lutego 2011

Wiem, wiem już nudno się robi, ale obiecałam to wklejam. Tekst tym razem oryginalny. Faktycznie byłam dzisiaj u księgowej i niby nic strasznego się mi tam nie stało, ale przynajmniej można to uznać za wpis pamiętnikowy. Jakby było co upamiętniać - wizyta u księgowej - hihi.

działalność

wtorek, 01 lutego 2011

Zastanawiam się czasem, czy jeszcze ktoś oprócz mnie nie ma zmywarki. Jak zrobię przy kimś mój zmywarkowy coming out zaczyna się: "Jak to?", "Musisz sobie kupić", "Też tak myślałam, a teraz nie mogę się bez niej obyć" itd. itp. Cóż - w tej kwestii okazuję się tradycjonalistką. Obwieszczam uroczyście, że nie potrzebuję zmywarki!

zmywarka