Tagi
Kontakt: muchika@gazeta.pl
RSS
piątek, 04 marca 2016

Jest taki Dawid Podsiadło, dość znany i zdolny - ponoć ładnie śpiewa oryginalnie się obchodząc z wizerunkiem. Ludzie mówią, że młodzieńcza nonszalancja, albo że za buraka w ortalionie i pod wąsem się przebrał. Od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju myśl, że przebrał się za ....

ktoto

 Ignacego Paderewskiego?  0_o

wtorek, 30 czerwca 2015

Dawno mnie nie było, pewnie nikt już tu nie zagląda. A ja się zastanawiam czy nie wrócić. Może czas na zmianę. Może czas wrócić do początku, żeby znaleźć to miejsce z którego dobrze się odbić?

facebook

Tagi: Facebook
23:14, muchika
Link Komentarze (3) »
sobota, 18 stycznia 2014

Czytam, czytam...Słucham książek... Książki wypełniają mi ostatnio co najmniej połowę dnia. Jednocześnie przypominam sobie audiobookowanie na żywo i un-plugged pod "chłodną" jabłonią w tegoroczne upalne lato. Kiedy było tak gorąco, że nic innego nie dało się robić jak leżeć na leżakach i...czytać (?). Nasz audiobook wzruszał się do łez, a opisy uczt przyprawiały słuchaczy o prawdziwe ssanie w żołądkach. Jabłonka pewnie tak jak i my do dziś wspomina te żywe książki. Ja planuję zamienić to w obyczaj, czy inaczej- tradycję. Mam już nawet pierwszą pozycję na liście lektur i będzie to "Stroiciel lasu" Marka Stokowskiego. Niech i jabłonka ma coś z tego czytania :).

A tym czasem:

czytanie

23:11, muchika
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 września 2013
środa, 12 czerwca 2013

Można tak...

wlosy

Podobno nie jeden turysta przybywając do kraju nadwiślańskiego zdziwił się szczerze, że większość polek farbuje włosy. Skala tego zjawiska dla przybysza może być ponoć porażająca. Nie żebym była bez skazy. Mam za sobą parę lat przeróżnych odcieni brązów i młodzieńczych eksperymentów.

Jakoś tak wyszło, że od kiedy natura postanowiła naznaczyć mnie piętnem upływającego czasu znielubiłam fryzjerów. I nie dam sobie wcisnąć, że muszę być zafarbowana i młoda. Będę sobie taka, jaka jestem. Przecież nie stara, ale też nie dwudziestka.

Poczekam do czasu, w którym fakt farbowania siwizny stanie się na tyle oczywisty, że nie będzie to dla nikogo dziwnym. A jak już całkiem się zeszronię będę się z tym dumnie obnosić. Mam nadzieję, że doczekam :).

23:08, muchika
Link Komentarze (2) »
niedziela, 28 kwietnia 2013
wtorek, 02 kwietnia 2013

Do stada dołączył młodziutki, ale całkiem spory, cudny miziak - Taran.

taran

Na obrazku Taran przedstawiony w swojej ulubionej pozie sprzed kastracji.

I tak mi się przypomniało...

22:16, muchika
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 lutego 2013

Pewnego dnia, na odległym lądzie, gdzie swego czasu Indianie odkryli Kolumba, narodził się chłopiec. Jego przyjście na ten świat było jednym ogromnym, kolorowym fajerwerkiem, tak wielkim, że widziano go aż na Starym Kontynencie.

Wielka radość sięgnęła tłocznego Londynu, chmurnej Warszawy, poruszyła zastały Kraków i odbiła się gromkim echem po całym Pogórzu.

I wszyscy świętowali.

I wszyscy cieszyli się niezmiernie.

Krótko po tym, wszyscy zasmucili się srodze...

Zupełnie niepotrzebnie... :)

Na szczęście, na chłopca już od dawna czekał pies. Tylko Łajka wiedziała, że chłopiec jest naprawdę wyjątkowy (i jeśli chodzi o tę sprawę, to niezmiennie trwa przy swoim stanowisku ). Pewnego dnia ludzie na całym świecie poznają tajemnicę Łajki i Mariana. Pewnego dnia Marian nam wszystkim pokaże...

Na razie Łajka cieszy się wyjątkową Mariana zaletą. Albowiem Marian w całej swej wrodzonej mądrości, postanowił od razu zostać weganinem, co w niekwestionowany sposób kwalifikuje Łajkę, do pozycji głównego zjadacza mięska w rodzinie marianowej.

I żyli długo i szczęśliwie...

marian

22:44, muchika
Link Komentarze (5) »
piątek, 18 stycznia 2013

"Człowiek w kawałkach stanął w lesie, a jego serce stało się magnesem."

Tak sobie pomyślałam i narysowałam - enjoy.

człowiek

14:37, muchika
Link Komentarze (5) »
niedziela, 04 listopada 2012
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11